Izabela Augustyn Mrzygłód

W przedziwnych okolicznościach spotkałam parę, której nie widziałam dobre 15 lat. Pewnie, żeby nie wspólni znajomi, nie znaleźlibyśmy się przy wspólnym stole. Pokazali nam zdjęcia swojego nowego domu. Nie jestem w stanie wyrazić słowami, co wówczas poczułam, bo był to mój dom, dosłownie DOM moich marzeń. Mieszkamy z 4 osobową rodziną w małym mieszkaniu (64 m) na parterze z 140 m. ogrodem. Od lat czekam na remont tego mieszkania i jestem właśnie w fazie przed remontowej. Od lat szukam też domu/ziemi, ponieważ metraż nas nie zachwyca. Bez skutku! Żebym trafiła na Pani ogłoszenie , dosłownie rozpłakałabym się ze szczęścia.
Nawet po części żałuję, że widziałam, to cudo, bo zaprząta moją głowę myśl, dlaczego to nie ja jestem nowym szczęśliwym nabywcą
Jednak może pomogłaby mi Pani sprawić, aby to moje małe mieszkanko zamienić w coś w podobnie cudnego. Jestem miłośniczką stylu Domu w Szarości. W moim mieszkaniu też znajduje się parę takich pięknych mebli. Robię co mogę, jednak metraż i tak na końcu tłamsi to wnętrze.
Nie znam Pani, ale już Panią uwielbiam. Ponieważ czuję w Pani pracy, ogromne pokłady miłości, stylu, szyku, i ducha romantyzmu.
Postanowiłam napisać, bo dawno nic mnie tak nie wzruszyło. Dziękuję za ten obrazek.
Z wyrazami uznania